piątek, 13 kwietnia 2018

DKK - "Życie motyli" Katarzyny Ryrych

7 kwietnia, w sobotę spotkaliśmy się w ramach DKK, aby podyskutować o książce Katarzyny Ryrych pt. "Życie motyli". Powieść niesłychanie nas wciągnęła, w związku z tym  wywiązała się gorąca dyskusja wokół jej bohaterki Izydory. Książka nie jest sielankowa ( a tak gdzieś przeczytałam), za to skłania do refleksji, jest miejscami zabawna, czasem smutna, ale napawa też nadzieją. Zdecydowanie polecamy tę pozycję. Bardzo chętnie przeczytamy również kolejną książkę tej autorki.



czwartek, 5 kwietnia 2018

Sejm dzieci i młodzieży - "Śladami Ignacego Góralskiego"



Ignacy Góralski, poseł na sejm w latach 1919-1922 , urodzony w Kuczborku w  1887 roku, od 1919 roku zamieszkały w Przyspie stał się  bohaterem projektu uczniów Zespołu Placówek Edukacyjnych w Olsztynie - Sejm Dzieci i Młodzieży -  "Śladami Ignacego Góralskiego".
Postać Ignacego Góralskiego już od dłuższego czasu znajdowała się w kręgu moich zainteresowań pokrywających się z działalnością naszej placówki, toteż niedawno skontaktowali się ze mną opiekunowie projektu, by wspólnie porozmawiać o pośle  i podzielić się informacjami na jego temat.. Zbiega się to ze 100-leciem odzyskania niepodległości przez Polskę.
Realizatorzy projektu odwiedzali miejsca związane z życiem i pracą posła, były to Mława, gdzie pobierał nauki w Gorodskoje Uczyliszcze, Kuczbork, gdzie mieszkał, pracował, działał i w końcu Przyspę, miejsce, w którym spędził wiele lat życia gospodarząc na 50 ha ziemi, gdzie zbudował dom i prowadził życie rodzinne.
Do dziś istnieje dom, który Ignacy Góralski wybudował w Przyspie.




W tym miejscu istniała stodoła, w której podczas II wojny św. ukrywano oddziały BCH, pod stodołą wykopano też tunel, który był doskonała drogą ucieczki w razie "wpadki".

Przyspa, 29 marca, 2018 r., uczestnicy projektu z ZPE w Olsztynie

nasza grupa w Przyspie, za nami stara obora, dawniej własność Ignacego Góralskiego


wtorek, 13 marca 2018

Ignacy Góralski z Przyspy, poseł na Sejm w latach 1919-22

Ignacy Góralski

Kolejna  ciekawa postać przywoływana na tym blogu, która miała związki z naszą małą ojczyzną, to Ignacy Góralski urodzony w Kuczborku, a od 1919 roku zamieszkały w Przyspie, gdzie prowadził gospodarstwo 50 - hektarowe zatrudniając służbę, w tym chłopców - sieroty z przytułków.
Ignacy Góralski urodzony 28.09.1887r. w Kuczborku, zmarł 1.11.1976 w Olsztynie. Był posłem na      Sejm Ust. w latach 1919-1922.
Uczęszczał do szkoły gminnej w Kuczborku, później do szkoły średniej w Mławie. Był właścicielem gospodarstwa rolnego w Kuczborku, później w Przyspie. Do dziś istnieje tam dom, w którym mieszkał z rodziną. W czasie II wojny światowej na terenie jego gospodarstwa miały schronienie oddziały BCH.
W 1908 roku służył w 148 pułku piechoty Armii Rosyjskiej w Nowym Peterhofie. Był założycielem straży ogniowej(1904 r.), kółka rolniczego (1912 r.), spółdzielczej kasy oszczędności (1913 r., później zaś prezesem) w Kuczborku. W czasie wojny polsko-bolszewickiej ochotnik w 205 pułku piechoty. W 1935-39 r. pełnił urząd prezesa Okręgowego Towarzystwa Organizacji i Kółek Rolniczych w Mławie.W kwietniu 1919 był współautorem wniosku klubu ZLN w sprawie zobowiązania rządu do pilnego przedłożenia Sejmowi projektu reformy rolnej. Uczestniczył też w sesji wyjazdowej Komisji Sejmowej podejmującej decyzję o budowie portu morskiego w Gdyni.
W 1919 roku część majątku w Przyspie, która wcześniej należała do Purzyckich ( 50 ha) sprzedano Ignacemu Góralskiemu.
Ojciec naszego bohatera to Antoni Góralski. We wspomnieniach syna :,(…)Mój ojciec Antoni Góralski walczył w powstaniu. Miał wtedy 17 lat. Jak mi ojciec opowiadał, było dużo powstańców ze wsi Zielona, Nidzgora, Kuczbork, Chodubka, Miłotki, Krzywki, Garnkowo. Była to przeważnie drobna szlachta. Ojciec mówił, że śpiewano pieśni wśród powstańców o Langiewiczu(…)”.
Trochę więcej o działalności I. Góralskiego, jako posła jest tutaj: 
http://www.cz.info.pl/zdarzylo-sie-tutaj2/11608-historie-jaroslawa-kapsy-opowiesc-46
Według relacji pana Zenona Purzyckiego, sąsiada Góralskich zeznania  żony Ignacego zmniejszyły wyrok jego matce , ponieważ Purzyccy mieli być rozstrzelani za żywienie oddziałów AK i BCh.( Z relacji p. Zenona Purzyckiego).
P. Roman Gessek, wnuk Ignacego Góralskiego udostępnił drzewo genealogiczne I. Góralskiego. Interesujące jest to, iż pierwotnie rodzina ta miała nazwisko Goral. Obecnie w Kuczborku jest wiele osób noszących to nazwisko.




Przyszły poseł był uzdolniony muzycznie, na tej fotografii ze zbiorów rodzinnych Romana Gesska pozuje z orkiestrą dętą założoną przez księdza Łepickiego.


List wierzytelny, potwierdzający, że Ignacy Góralski został wybrany na Sejm Ustawodawczy.



Ignacy Góralski z żoną Anastazją w 1919 roku w Warszawie ( fot. ze zbiorów  p. Romana Gesska)
W 1919 roku Ignacy Góralski sprzedał 21 mórg ziemi w Kuczborku wraz z budynkami i kupił od Ignacego Kołakowskiego gospodarstwo  72 - morgowe w Przyspie prawie bez budynków.


 Przyspa, dom wybudowany przez Ignacego Góralskiego, stan obecny.




Wyżej można obejrzeć zdjęcia klubowe. Ignacy Góralski pełniąc funkcję posła w Sejmie Ustawodawczym, najpierw należał do Klubu Związku Ludowo-Narodowego, zaś po 2 latach przeszedł do Klubu Zjednoczonego Stronnictwa Narodowego ( Bliziniacy).

W 1923 roku Ignacy Góralski zostaje prezesem Kasy Spółdzielczej ( Stefczyka) w Kuczborku, którą to funkcję pełni do 1934 roku. W końcu lat trzydziestych XX wieku jego gospodarstwo powiększa się do 57 hektarów. W wyniku komasacji gruntów w 1931 roku, Ignacy Góralski traci 17 mórg ziemi. Jednak zmiana ta spowodowała, iż  w 1945 roku reforma rolna nie objęła gospodarstwa I.G., ponieważ liczyło ono 48,3 ha gruntów, a więc nie przekraczało granicznej liczby 50 ha.
Od 1935-39 roku I.G. pełnił funkcję prezesa Okręgowego Towarzystwa Kółek i Organizacji Rolniczych w Mławie.


W tym miejscu, w czasie II wojny istniała stodoła I.G. wraz z podziemnym tunelem , w której ukrywały się oddziały BCH

Wojna się skończyła i wydaje się, że wszystko powinno toczyć się jak najlepiej dla rodziny Góralskich.  Relacje ludzi, którzy  znali  I. Góralskiego wskazywały, iż  był doskonałym gospodarzem, energicznym zarządcą swoich dóbr. Niestety czasy te przyniosły ze względu na zmianę ustroju szykany dla wielu, w wyniku tego syn naszego bohatera Ignacy Rafał Góralski, który miał przejąc gospodarstwo wyjechał do Olsztyna. W 1958 roku Ignacy sprzedaje 12 ha ziemi panu Siemiątkowskiemu z Gościszki, jednocześnie pomimo podeszłego wieku ( 71 lat) nadal gospodarzy na pozostałych gruntach. Po 7 latach podejmuje decyzję o przekazaniu w dzierżawę swojego gospodarstwa Apolinaremu i Kazimierze Domżalskim z Gościszki.


Przyspa, 1963 rok, uroczystość "Złotych Godów" Anastazji i Ignacego Góralskich. ( fot. ze zbiorów  p.Romana Gesska)

Po przeprowadzce z Przyspy zamieszkuje w Szreńsku u córki Natalii Gessek, umiera w Olsztynie w 1976 roku w wieku 89 lat, u córki Władysławy Naworskiej, miesiąc po śmierci swojej żony Anastazji. W Olsztynie spędził ostatnie 2 lata swojego życia.


Fot. ze zbiorów rodzinnych Romana Gesska


                                         Działalność POW na naszych terenach

W Kuczborku istniała  w latach 1914-18 placówka POW ( Polskiej Organizacji Wojskowej). Zorganizowana była ona  przez  nauczycieli Bolesława Kosińskiego i Zygmunta Felczaka. Należeli do niej z Kuczborka Józef, Franciszek, Ignacy i Wincenty Góralscy, Franciszek Sobotka, Franciszek Sobieraj, Franciszek Zalewski, Ignacy Trzciński, Franciszek Muńko ( Mańka?), Józef Lewalski, Wojciech Cegielski. W listopadzie na tych terenach zaczęto rozbrajać Niemców.
Ignacy Góralski tak opisuje przebieg rozbrojenia w Kuczborku: :
"Poszliśmy z kijami w ręku na posterunek w Kuczborku i rozbroiliśmy 10 żandarmów zabierając im karabiny, rewolwery, naboje (...), a ich doprowadziliśmy tylko w mundurach do granicy w Iłowie. Oporu nie stawiali." Tyle z opowieści Ignacego Góralskiego, który zgłosił się na ochotnika w okresie wojny polsko-bolszewickiej do pułku piechoty.
Ze wsi Krzywki-Bratki i Kuczborka zgłosiło się w tamtym okresie 18 ochotników do oddziałów kawalerii , byli to ziemianie i synowie bogatych chłopów. Piechota POW nie darzyła sympatią ułanów mając poglądy lewicowe.
Sprzeczano się, czy do porucznika zwracać się panie poruczniku, czy też obywatelu poruczniku. Na tym punkcie było wiele nieporozumień wśród wojskowych.

Źródła, z jakich korzystałam:
1. Relacje ludzi, którzy znali osobiści Ignacego Góralskiego
2. Źródła internetowe 
3. Kurier Żuromiński
4. Opracowanie Romana Gesska, wnuka Ignacego Góralskiego

środa, 28 lutego 2018

Spotkanie DKK - "Dzieci Norwegii"Macieja Czarneckiego

Dziś, o godzinie 11.00 spotkali się w naszej bibliotece uczestnicy Dyskusyjnego Klubu Książki. Dyskutowaliśmy o książce Macieja Czarneckiego pt." Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym".
Poznajemy tu historie polskich rodzin, którym instytucja norweska zwana Barnevernet odebrała dzieci lub posądzała rodziców o niestabilność psychiczną. Czy winni są rodzice, czy to sama Barnevernet, której tak się boją, nie liczy się z nimi,ani też z uczuciami samych dzieci? Na takie i inne pytania odpowiada w swojej książce Maciej Czarnecki. Oddaje głos norweskim pracownikom społecznym, rodzicom zastępczym i ekspertom. Książka pomaga zrozumieć wiele spraw, które do tej pory pojmowaliśmy stereotypowo. Polecamy ją także każdemu, kto pragnie wiedzieć więcej i interesuje się psychologią dziecka, a także warunkami życia w Norwegii.
 Uczestniczkom bardzo podobał się system nauki w szkołach norweskich, nacisk na ekologiczny i sportowy tryb życia.



Maciej Czarnecki, autor książki






piątek, 16 lutego 2018

Spotkanie autorskie z Pauliną Hendel

W czwartek, 15 lutego gościliśmy w naszej bibliotece autorkę literatury fantastycznej i postapokaliptycznej dla młodzieży Paulinę Hendel. Pani Paulina  jest absolwentką filologii angielskiej i pasjonuje się mitologią słowiańską, demonologią, wierzeniami ludowymi. Owocem tej pasji są książki : trylogia "Zapomniana księga" ( Strażnik, Tropiciel i Łowca) oraz seria Żniwiarz( Pusta noc, Czerwone słońce i Trzynasta księga, której premiery należy spodziewać się w sierpniu).
Spotkanie uatrakcyjniła prezentacja nawiązująca do twórczości naszego gościa, oraz dawnych wierzeń związanych z demonami na naszych ziemiach. Pisarce towarzyszyła Nija, pies rasy Border Collie, który wyzwolił wiele pozytywnych emocji wśród uczniów III klasy Technikum w Zielonej obecnych na spotkaniu wraz z paniami nauczycielkami.
Nija lub Nyja to także lechicki bóg podziemi, czarów, bogactwa i świata zmarłych. W Polsce czczony był jeszcze na początku XV wieku. Imię psa nie zostało wybrane przypadkiem.
Całe spotkanie było ciekawe, niezwykle inspirujące, ponieważ przybliżyło nam nie tylko prozę pani Pauliny lecz także mitologię słowiańską, zainteresowało polskimi wierzeniami ludowymi i uświadomiło, jak ciekawy mamy świat prastarych bogów słowiańskich i demonów, mar, duchów.
Książki naszej autorki będą niedługo dostępne w naszej bibliotece, na razie jesteśmy w posiadaniu pierwszej części "Żniwiarza"- "Pustej nocy", podarowanej przez autorkę wraz dedykacją dla biblioteki. Jest to  powieść o zjawach, upiorach i zmorach oraz żniwiarzach. Emocje gwarantowane!

Pani Paulina w środku .









Nija, pies autorki






czwartek, 21 grudnia 2017


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia naszym miłym czytelnikom, tym obecnym i tym przyszłym, a także przyjaciołom biblioteki życzymy zdrowia, spełnienia marzeń, zadumy nad płomieniem świecy, dobrej książki, piękna, poezji, muzyki, filiżanki herbaty o smaku świątecznego piernika i uśmiechu na twarzy.
Bibliotekarki i przyjaciółki biblioteki w Zielonej












środa, 13 grudnia 2017

DKK - "Sowietstany" Eriki Fatland

Dyskusyjny Klub Książki daje możliwość spotkań kulturalnych , w trakcie których uczestnicy mogą porozmawiać o literaturze, podzielić się swoimi spostrzeżeniami i polecić ciekawe pozycje książkowe. Nasza biblioteka oferuje możliwość takich spotkań w wybranych godzinach, dogodnych dla uczestników.
Dziś dyskutowaliśmy nad książką Eriki Fatland pt." Sowietstany. Podróż po Turkmenistanie, Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgistanie i Uzbekistanie". Książka jest zbiorem reportaży z podróży  norweskiej pisarki i publicystki po byłych republikach ZSRR. Autorka odwiedza zarówno miasta, jak i zagubione w górach wioski, chodziła również po poligonie atomowym i opisywała skutki próbnych wybuchów wśród mieszkańców okolicznych wsi.
Książka zawiera masę informacji, ciekawostki i często smutne ludzkie historie. Zdecydowanie warto ją przeczytać. Polecamy!






Erika Fatland