piątek, 19 października 2018

Warsztaty dziennikarskie



17 października odbyły się w naszej bibliotece warsztaty dziennikarskie poprowadzone przez Jolantę Reisch -Klose, dziennikarkę radiową i prasową, redaktorką, tłumaczką, pisarką książek dla dzieci i dorosłych. Pani Jolanta jest także założycielką i wykładowczynią Alternatywnej Szkoły Dziennikarstwa i Literatury oraz laureatką wielu nagród branżowych.
Uczniowie Technikum Weterynarii na podstawie prezentacji od "Acta Diurna po Internet" dowiedzieli się, jak na przestrzeni dziejów przepływała informacja i kształtowały się media.
Poza tym próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na pytania:
-  dlaczego informacja rządzi światem?
-  jak zadawać właściwe pytania?
- dlaczego informacja jest tak ważna w zawodzie dziennikarza?
 - jak chronić się przed fake newsami?
Młodzież ćwiczyła swoją wyobraźnię tworząc fantastyczne opowiadania posiłkując się
Story Cubes, czyli kośćmi opowieści.





Uczniowie próbowali także napisać pytania do wywiadu z ciekawymi ludźmi. Okazali się nimi m.in. Robert Lewandowski, Bartosz Kurek, czy Eric Emmanuel Schmitt i Donatella Versace.
Warsztaty okazały się być bardzo inspirujące i wartościowe pod względem merytorycznym , a młodzież mogła przekonać się, jak  zbudować poprawnie tekst, jak media manipulują odbiorcą i jak tę manipulację rozpoznać.
Wydaje się, że zajęcia zachęciły do twórczej aktywności i pozwoliły odkryć młodym pasję dziennikarską.








poniedziałek, 8 października 2018

DKK - Amanda Prowse " Córka doskonała"

Jacks jest mężatką, mieszkającą w urokliwej miejscowości, która opiekuje się chorą na Alzheimera mamą . Chciała zostać kobietą sukcesu, lecz życie okazało się odmienne od młodzieńczych marzeń.
Jacks ciągle wspomina swoją dawną miłość Svena i wciąż narzeka, tęskniąc w skrytości za wielkim, wspaniałym światem, gdzie nie byłoby opieki przy chorej matce, skromnego domku i tysiąca problemów.
Historia opowiedziana w książce pokazuje nam, że sądzenie ludzi po pozorach, ocenianie ich postępowania zbyt pochopnie nie zbliża nas do prawdy.
Część spotkania przeznaczyłyśmy na odgadywanie różnego rodzaju rebusów.



piątek, 28 września 2018

Śladami zrywów narodowowyzwoleńczych w okolicach Zielonej

Dziś razem z klasą VII Szkoły Podst. w Zielonej odbyliśmy wędrówkę szlakiem  pomników i miejsc związanych z  walkami narodowowyzwoleńczymi w naszych okolicach.  Zarówno okolice Kuczborka i Zielonej są w jakiś sposób związane z ruchami wyzwoleńczymi, świadomością patriotyczną nie tylko w czasach zaborów.
W Zielonej warto podkreślić, iż na historię tych okolic składa się pomnik rodziny Kisielnickich, znajdujący się obok miejscowego kościoła. Kisielniccy czynnie brali udział w powstaniach, a przez to skonfiskowano im część majątku. Ignacy Kisielnicki musiał emigrować do Francji w obawie przed carskimi represjami.
Na miejscowym cmentarzu, gdzie także poszliśmy znajduje się grób Teofila Szumskiego , dziadka wielkiej, polskiej pisarki - Marii Dąbrowskiej. Według relacji ojca Marii Dąbrowskiej Józefa Szumskiego, który pracował w dobrach Kisielnickich, jako rządca, część majątku Szumskich skonfiskowano za udział w powstaniu.
Ojciec Marii Dąbrowskiej po przegranej bitwie między Kozielskiem, a Kuczborkiem  dn. 12 lipca 1863 roku, cudem ocalały leczył się na dworze Kisielnickich.
Gdy przyszliśmy z wizytą do pałacu , właściciel ( producent filmowy, prawnik, "ziemianin", ale także i mecenas kultury) przywitał nas serdecznie i zaprosił do zastawionej krzesłami jednej z sal pałacowych. Opowiedział o tym, w jaki sposób doszło do remontu i odnowienia dworu i rozległego przypałacowego parku. Usłyszeliśmy także o mechanizmach, jakie rządzą produkcją filmów w Polsce. Następnie korzystając z atmosfery otoczenia, w którym się znajdowaliśmy, przywołaliśmy historię, tę powstańczą, narodowowyzwoleńczą. Czytaliśmy więc fragmenty opisów bitew powstania styczniowego, które w tych okolicach miały miejsce, opisy ciekawych postaci, utrwalając w jakiś sposób w świadomości młodzieży wartość ludzkiego życia i tym samym jego kruchość, ale i piękno, które wspomniane zostanie po latach i  być może kiedyś znowu odbije się echem wśród ścian pałacu.













piątek, 14 września 2018

DKK - "Echa pamięci" Katherine Webb

13 września odbyło się w naszej bibliotece spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki -DKK.
Tym razem członkowie klubu dyskutowali nad książką Katherine Webb- "Echa pamięci".
 Czytaliśmy fragmenty książki, której akcja toczy się w Anglii, w roku 1937, a jedną z głównych postaci jest Mitzy Hatcher, wychowująca się samotnie we wsi Blacknowle. Tam właśnie przyjeżdża słynny artysta Charles Aubrey, w którym Mitzy zakochuje się tragiczną, obsesyjną miłością.
Zachęcamy do przeczytania tej porywającej powieści.



poniedziałek, 3 września 2018

Stefan Potrzuski (Leonidas)

Warto wspomnieć nieco zapomnianą postać  bohatera Bch związanego z tą ziemią, który był także patronem już nieistniejącej Szkoły w Krzywkach-Bratkach.


Stefan Potrzuski był nauczycielem, pochodził ze wsi Krzywki-Bośki,  walczył w oddziałach Bch, wsławił się wraz ze Stefanem Kociędą śmiałym atakiem na posterunek żandarmerii w Kuczborku i uwolnił Jana Płocharskiego, przykutego łańcuchami do ściany. Było to 17 stycznia 1943 roku.

Oddział powstał w 2 połowie 1943 roku w okolicach Mostowa. Stefan Kocięda, wówczas kierownik "Rocha" na gminę Zielona zwrócił uwagę na ciekawą indywidualność Potrzuskiego 
( był on muzykalny, bardzo inteligentny i oczytany) i przyciągnął go do pracy w BCh. "Watażka" w 1943 roku objął funkcję szefa Oddziałów Specjalnych w obwodzie mławskim, zorganizował także niezależnie swój oddział. Przeprowadził z powodzeniem kilkanaście akcji zbrojnych, aż z 21 na 22 maja 1944 roku w bezpośredniej walce z kilkunastoma żandarmami poniósł bohaterską śmierć. Po jego śmierci dowództwo przejmuje Stanisław Kłosiewski "LIs", który skutecznie zwalcza grasujące w obwodzie bandy własowców.

W Krzywkach-Bratkach istniała Szkoła Podstawowa im. kapitana Stefana Potrzuskiego 
" Leonidasa". Tablica na ścianie szkoły głosiła słowa: "Płomiennemu bojownikowi w walce o wyzwolenie narodowe i społeczne na północnym Mazowszu w latach 1949-1944 , członkowi Komendy Batalionów Chłopskich Podokręgu "Wkra" poległemu w bohaterskiej walce z hitlerowskim okupantem 21 maja 1944 roku w Mostowie  - Społeczeństwo. "




Tablica, która znajdowała się na ścianie Szkoły w Krzywkach -Bratkach, po likwidacji placówki można ją zobaczyć w Izbie pamięci ZSP w Zielonej.
Fot. i notatka pochodzi z Izby Pamięci ZSP w Zielonej

czwartek, 23 sierpnia 2018

"Odjazdowy bibliotekarz" Śladami Marii Dąbrowskiej" - relacja

Dziś według planu wyruszyliśmy o godz. 8.30 spod naszej biblioteki, kierując się w stronę Kosewa. Po drodze odwiedziliśmy grób ojca Marii Dąbrowskiej Józefa Szumskiego, oraz miejsce zwane przez miejscowych "Zalkami" lub "Żalkami". Tam, według relacji niektórych osób odkopywano podczas prac polowych urny z popiołami.
Według  encyklopedii Zygmunta Glogera Żale lub Żalniki, to starożytna w języku polskim nazwa grzebalnika.
 „Cmentarz” jest tylko spolszczeniem wyrazu łacińskiego coemetorium i greckiego koimeterion.
Wyraz "cmentarz" stosował się tylko do mogił poświęconych chrześcijańskich, natomiast stare przedchrześcijańskie zachowały nazwę "Żale". Jest to zrozumiałe, ponieważ w grobie leżeli bliscy i był on miejscem żalu, rozpaczy.
W Sadowie (kolejnej miejscowości, przez którą przejeżdżaliśmy) nastąpiło odczytanie fragmentów książki Marii Dąbrowskiej " Noce i dnie". Były to fragmenty dotyczące opisu naszych okolic. 
Łącznie przejechałyśmy ok. 14 km.
W bibliotece uczestnicy rajdu mogli pokrzepić się słodkim  poczęstunkiem, a w nagrodę wszyscy otrzymali symboliczne nagrody za udział i chęci.

Nad grobem Teofila Szumskiego, dziadka Marii Dąbrowskiej




Miejsce zwane "Żalkami"


W Sadowie czytamy "Noce i dnie"

Odjazdowy rower Kamili



Przystanek Sadowo


Powrót, w tle Zielona
Nasza trasa

środa, 22 sierpnia 2018

Odjazdowy bibliotekarz

"Odjazdowy bibliotekarz" to wspaniała akcja, która ma na celu promocję biblioteki i książek poprzez wspólny rowerowy rajd bibliotekarzy i czytelników. Nasz rajd odbędzie się pod nazwą "Śladami Marii Dąbrowskiej, poznajemy historię naszych okolic".
Odwiedzimy grób dziadka Marii Dąbrowskiej oraz zobaczymy miejsce, gdzie niegdyś znajdowało się przedchrześcijańskie cmentarzysko, zwane do dziś przez mieszkańców :Żalkami". W plenerze zaplanowaliśmy czytanie fragmentów wspomnień Marii Dąbrowskiej i pamiętników jej matki, które dotyczą także naszych okolic. Oby pogoda i dobre wiatry nam sprzyjały.

Wyjazd jutro o gody.8.30 spod budynku naszej biblioteki, powrót ok. 11.00. Jeśli jest ktoś chętny, niech zabierze ze sobą sprawny rower i zapraszamy do nas!