poniedziałek, 20 stycznia 2014

Figurki w Zielonej - historia powstania

Na podstawie opowieści pani Genowefy Sokół

Każda figurka, kapliczka czy też przydrożny krzyż ma
 swoją historię. Stawiano je na skrzyżowaniu dróg, w siedliskach złych duchów, z wdzięczności za doznaną łaskę, z prośbą o przebłaganie od chorób, w miejscach mordów i z najróżniejszych  jeszcze przyczyn. Figurki w Zielonej także mają swoją historię. Na razie opisano tutaj dwie z nich.

Przy ulicy Piwnej w Zielonej znajduje się figurka wystawiona przez mieszkańców Zielonej i okolicznych miejscowości.
 Dawne przekazy mówią o tym, iż powodem jej wystawienia było działanie sił nieczystych w tym miejscu, inaczej "przeszkadzanie". Pani Genowefa Sokół powołując się na swojego ojca twierdzi, iż w tym miejscu, gdzie dziś stoi figurka ludzie gubili drogę nocą, a także za dnia. Ojciec pani Genowefy też doświadczył podobnego zdarzenia. Kiedy o zmierzchu wracał tamtędy z pola furmanką , konie stanęły dęba i nie chciały ruszyć dalej. Nie był to odosobniony przypadek, ponieważ ludzie, którzy znaleźli się w tych okolicach pieszo lub konno często byli nękani przez duchy i niewyjaśnione zjawiska.

To miejsce stało się na tyle niebezpieczne, że mieszkańcy Zielonej, Osówki, Małego Lasu i Baraków wspólnie postanowili postawić tu figurkę, by obecność Matki Bożej i modlitwy do niej odegnały złe duchy.

Wkrótce okazało się, że wspólne modlitwy i wstawiennictwo Maryi rzeczywiście okazały się skuteczne, bo dziwne zjawiska stopniowo ustawały. W ludzi wstępowała otucha, że Bóg czuwa nad wsią.
Przy samej figurce posadzono trzy lipy, których korony tworzyły  piękny zielony baldachim nad figurką. Niestety z powodu swojego wieku musiały zostać ścięte  i dziś rosną tam tylko tuje.

                                                             
Figurka przy ulicy Piwnej w Zielonej.

Kolejna figurka w Zielonej mieszcząca się przy ulicy 1 maja obok posesji rodziny Szyfrów została postawiona, by ustrzec jak największą liczbę mieszkańców Zielonej przed panującą wtedy epidemią cholery na naszych terenach. Ta straszna choroba zbierała codziennie swoje śmiertelne żniwo, więc mieszkańcy zebrawszy się podjęli decyzję o postawieniu figurki. Pani Genowefa Sokół twierdzi, że powstała ona szybko, a zaangażowanie mieszkańców było wielkie. Gdy już powstała, codziennie zbierali się wokół niej mieszkańcy wsi, aby Matka Boża uchroniła jak największą liczbę ludzi od cholery. Modlitwy te były wysłuchane, gdyż od tej pory epidemia zaczęła stopniowo ustępować.
Pani Genowefa słyszała od swojego ojca o historii, gdy trzy kobiety tkające przędzę na kołowrotkach, któregoś dnia z jakichś przyczyn nie przyszły na wspólną modlitwę pod figurkę  i w krótkim czasie zmarły na cholerę.


Epidemie cholery w Polsce miały miejsce w latach 1668 , 1831, 1848-55 . W 1830 roku podczas Powstania Listopadowego epidemia cholery została przywleczona do Polski przez wojska rosyjskie.

http://bibliotekazielona2.blogspot.com/2013/09/krzyze-i-figurki-w-parafii-zielona.html
Temat w budowie...