Archiwum bloga

piątek, 27 sierpnia 2021

Wakacje ze strażą pożarną i biblioteką w Zielonej

 Od 29 lipca do 25 sierpnia trwał cykl spotkań z najmłodszymi, organizowany przez straż pożarną i bibliotekę w Zielonej. Odbywały się  one raz w tygodniu, w oznaczonych wcześniej dniach, gromadząc 13 zapisanych wcześniej dzieci w wieku od 4-10 lat. Ze strony OSP w Zielonej zajęcia prowadziły pani Edyta Lipka i Ola Gnyp. Wśród naszych podopiecznych znalazły się dzieci zamieszkałe w Zielonej i okolicach, ale również i te spędzające tu wakacje u swoich dziadków.

Zajęcia zostały rozpoczęte zwiedzaniem remizy OSP w Zielonej, w której szczególne zainteresowanie wzbudziło pomieszczenie dla orkiestry strażackiej, instrumenty i pozostałe atrybuty panów - muzyków. Następnie dzieci wysłuchały sztandarowej opowieści strażackiej, czyli "Jak Wojtek został strażakiem" Czesława Janczarskiego  i pięknie pokolorowały obrazki przedstawiające wozy strażackie i samych strażaków, które znalazły się na wystawce w budynku straży obok biblioteki.

Kolejne dni zajęć przynosiły nowe pomysły zabaw dla dzieci przeważnie połączone z nauką. Uczestnicy zostali zapoznani z elementami munduru strażaka, mogli przymierzyć np. hełm strażacki, zobaczyć , co składa się na wyposażenie wozu strażackiego, by skutecznie spełniał  swoją funkcję. Mali strażacy mogli się dowiedzieć, jak można udzielić pierwszej pomocy osobie poszkodowanej, czy to w momencie upadku z wysokości, czy też rannej w czasie wypadku drogowego. W ruch szły:  tlen, bandaże, przylepce i zaciski. Osobą, którą opatrywano, robiono resuscytację, niesiono na noszach - był okazały miś, którego przyniosła pani Edyta. On świetnie spełniał swoją rolę, a u dzieci budził  prawdziwe współczucie i chęć niesienia  pomocy. Na jednym ze spotkań uczestnicy zajęć wywracali pachołki mocą strumienia wody płynącej z linii gaśniczych, za te pierwsze "lanie wody" zostali odznaczeni "Odznaką Małego Strażaka." Było mnóstwo pisku i radości.  Była moc!

Pierwszą część każdego spotkania przeznaczano na zajęcia biblioteczne. Było to czytanie książek  o róznorodnej tematyce, m.in. pt."Gustaw na lodzie" Jakuba Tylmana, w której poruszono problem topniejących lodowców będących domem dla wielu stworzeń. W nawiązaniu do książki dzieci uczyły sie prawidłowo segregować śmieci, tak by pingwinek Gustaw nie stracił swojego domu. Było także wylepianie plasteliną postaci zagrożonego wyginięciem pingwinka  Gustawa i wystawa  wszystkich prac.

Kolejne półgodzinne zajęcia dla najmłodszych poprowadziła Marta Piotrowicz. Był to pierwszy krok w krainę teatru, który miał rozwijać wyobraźnię i ogólnie przybliżyć wszystkim , kto w nim jest zatrudniony, oprócz aktorów. Takie zawody, jak stylistka, garderobiana, czy kostiumograf nie są popularne, ale nasze dzieci już coś o nich wiedzą.

Gdy zdarzy się nagły wypadek, nalezy dzwonić pod nr 112, jak w książce Heleny Bross pt." Dzwoń pod 112", która została także  przeczytana dzieciom. Myślę, że po zakończeniu naszych wspólnych zajęć( ostatnie spotkanie poprowadziła tylko straż), wielu uczestników pomyśli o zostaniu w przyszłości strażakami, a nr 112 zapamiętają wszyscy. 

Na zakończenie cyklu zajęć naszym milusińskim zostały wręczone dyplomy i opaski odblaskowe, aby ślad  tej wakacyjnej przygody pozostał w pamięci wszystkich.

Dziękujemy za pomoc Marysi Malik, która udziela się, jako wolontariuszka w naszej bibliotece.



























































































wtorek, 24 sierpnia 2021

Jerzy Jasiński, artysta malarz z Zielonej

 Na blogu biblioteki w Zielonej możecie, drodzy czytelnicy, odnaleźć kilka słynnych postaci związanych z Zieloną. Nadszedł czas, by znalazł się tutaj artysta, który dorastał w tej wsi, jest to pan Jerzy Jasiński. 

"Moim marzeniem jest dorównać twórcom, mistrzom muzyki, którzy w  sposób doskonały przetwarzają swoje emocje na abstrakcyjne dźwięki" pisze pan Jerzy, a jednak to nie muzyka stała się jego przeznaczeniem, a malarstwo. Podążając drogą swojego talentu ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie. Studiował na Wydziale Malarstwa  w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1988 roku otrzymał dyplom w pracowni profesora Rajmunda Ziemskiego.

Zajmuje się malarstwem sztalugowym, rysunkiem i technikami ściennymi. Cykle prac jego autorstwa to : "W ogrodzie", "Wypędzeni z raju", "Próba podziału", "Obrazy XXI wieku", "Poszukiwanie muzyki" oraz cykl obrazów dedykowany papieżowi Janowi Pawłowi II.

Cechami charakterystycznymi dla tego artysty to : egzystencjalizm, ekspresjonizm, melancholia oraz zaduma nad światem i sensem istnienia, symbolika, poetyckie wizje, które są wyrazem własnych uczuć i przeżyć.

Oto, co mówi artysta: " Próbuję wychwycić z natury przeróżne ciekawe i interesujące sytuacje i zjawiska kompozycyjne z przewagą układów rytmicznych postaci ludzkich, drgań i zawirowań powietrza wokół nich (...)" 


                                                                  "Za opłotkami", 2009

Więcej informacji wkrótce.

wtorek, 6 lipca 2021

Odjazdowy bibliotekarz - akcja promująca bibliotekę

 Kolejny raz zainicjowana została w naszej bibliotece ogólnopolska akcja "Odjazdowy bibliotekarz". Chodzi w niej o to, by bibliotekarze i miłośnicy książek ruszyli w rajdzie rowerowym ulicami, drogami i ścieżkami swoich miast i wsi, promując bibliotekę. Na rowerowej trasie dobrze jest zrobić postój w ciekawym miejscu, by nabrać sił, poczytać książki, bądź zorganizować czytelniczy quiz. 

Nasza grupa przed wyjazdem zgromadziła się przed biblioteką  rozwiązując czytelnicze zagadki. Jedną z nich były wiersze regionalnego poety "Stanisa" - Stanisława Malika,  prywatnie męża jednej z uczestniczek rajdu. Jego wiersze o miłości z pewnością przypadną do gustu osobom w różnym wieku. Gdy się kocha, nie trzeba  wielu słów, jak pisał poeta :

                                                                                        "Gdy mnie kochasz, nie mów nic,

                                                                                          Bo wiatr rozwieje słowa,

                                                                                          Tu chodzi, by z sobą być, 

                                                                                          Dotykiem niech będzie rozmowa."

Kolejny utwór "Stanisa" porusza  problem nieodwzajemnionej miłości, albo nie w pełni odwzajemnionej. Jak postąpić w takiej sytuacji? Czy się poddać i odejść - rozważa poeta? 

                                                                                      " Kochać!?

                                                                                       Kochać, to wielkie słowo czy umiemy je docenić

                                                                                       Czy aby żeśmy nie spowszednieli.

                                                                                       Miłość to dar okazany drugiemu człowiekowi

                                                                                        Ale także samemu sobie.

                                                                                        Lecz, czy warto kochać, gdy nie jesteś kochany

                                                                                        Gdy ból rozawala ci serce. 

                                                                                        Wykrzyczeć wszystko, odejść, zacząć od nowa

                                                                                        Udawać, że wszystko jest dobrze.

                                                                                        Spadkobiercy tej miłości już mają własne życie

                                                                                        Może dlatego warto się nie poddawać"

 W drugim etapie wyprawy mogliście nas spotkać na terenie dawnego pałacowego parku, pod figurką wpisaną w krąg starych drzew, pamiętających jeszcze czasy międzywojenne ( a może wcześniejsze). To miejsce stanowiło niegdyś rodzaj dworskiej kapliczki, przy której regularnie się modlono.  Fragmenty książki pt." Ziemianie w tyglu historii"  autorstwa M. Trzaskowskiej,  mówiące o tym miejscu były naszym przewodnikiem przenosząc nas w lata 30-te  ubiegłego wieku w Zielonej. 

Wkrótce potem uczestniczki akcji wyruszyły dalej, wyznaczonym wcześniej rowerowym szlakiem, mijając nowy cmentarz, przejeżdżając obok działek ogrodowych, aż do urokliwej wsi Kosewo. Wijąca się serpentyna drogi pozwoliła obserwować piękne widoki skąpanych w lipcowym słońcu pól i łąk. Do pełnej sielskości krajobrazu brakowało tylko barwnych kwiatów i ziół, w które dawniej były one przystrojone. Na fotografiach  zobaczycie oczywiście Nas, a także gadżety akcji 'Odjazdowy bibliotekarz".


Przystanek - Kosewo










środa, 9 czerwca 2021

DKK - "Rozmowy z Bogiem Noale Donalda Walscha

 Pragnę zdać relację z pierwszego w tym roku spotkania DKK na „ żywo”ale z zachowaniem reżimu sanitarnego ( spotkanie odbyło się w 4 osobowej grupie na zewnątrz). Tym razem nasza grupa rozmawiała o książce Noale Donalda Walscha pt.”Rozmowy z Bogiem”. Jest to pozycja dość kontrowersyjna, przez jednych przyjmowana z ogromnym entuzjazmem, u innych budzącą niechęć, ze względu na opinie mówiące o tym iż jej niektóre treści są sprzeczne z nauką chrześcijańską, a bliższe ruchowi New age. Możemy znaleźć w niej odpowiedzi na wiele trudnych i waznych pytań. Czy to sam Stwórca dyktował Walschowi zdania zapisane później na kartach tej pozycji ? Rozsądźcie sami zapoznając się z czterema częściami tej ciekawej książki. Aby przybliżyć nam Polakom bardziej postać autora, trzeba wspomnieć koniecznie o tym, iż ten amerykański pisarz, radiowiec i dziennikarz ma polskie korzenie zarówno ze strony ojca, jak i matki, a jego nazwisko brzmiało pierwotnie .... Wasielewski.

Znajdziesz tutaj to, czego od dawna poszukujesz, o czym od dawna tęsknisz"   :   Fr. książki           

 Kasia przedstawia jedną część książki pt." Rozmowy z Bogiem"

środa, 26 maja 2021

Mali - wielcy czytelnicy w projekcie "Mała Książka-Wielki Człowiek"

 Oto dzieci, które wzięły udział w projekcie "Mała książka - wielki czlowiek"i otrzymały dyplom wraz z nagrodą. Wystarczyło 10 razy odwiedzic bibliotekę i wypożyczyć książki, a także za każdym razem nakleić na karcie czytelnika specjalną naklejkę z projektu, by stać się naszym specjalnym czytelnikiem-czytelniczką.  Przedstawiam tylko nagrodzonych od stycznia 2021 do maja tegoż roku. Oto kilka fotografii naszych milusińskich. A to jeszcze nie koniec.....

 












piątek, 14 maja 2021

"Ziemianie w tyglu historii "opowieść pani Marii Magdaleny Trzaskowskiej

"Z dworu do kościoła prowadziła aleja kasztanowa. Nią właśnie w niedzielę i święta szło się spacerem na mszę świętą." - fr. książki pani Marii Magdaleny Trzaskowskiej pt. "Ziemianie w tyglu historii", rozdział - "Życie religijne we dworze".


 Cieszę się, że mogę polecić moim czytelnikom długo wyczekiwaną książkę pani Marii Magdaleny Trzaskowskiej pt. "Ziemianie w tyglu historii". Zawiera ona dzieje kilku pokoleń rodziny autorki, w tym jej osobiste wspomnienia, jak również te wyczytane z listów i innych rodzinnych dokumentów. Dla nas, mieszkańców Zielonej publikacja ta staje się szczególnie interesująca, ponieważ jej autorka urodziła się w Zielonej, gdzie mieszkała do wybuchu II wojny św.. Jej przodkowie, którzy władali majątkiem w Zielonej to:  Bobrowscy, Wielowieyscy, Obertyńscy. Wzmianki i opisy dotyczące Zielonej i dworu w Zielonej odnajdziecie w kilku rozdziałach. Przeczytacie tu , jak wyglądał dwór, dworski park, oraz życie, praca i rozrywki we dworze. Oto mały fragment: " W okresie  letnim dwór tętnił życiem i pracą, a spektakularne tego efekty dały się zauważyć dopiero w spiżarni. Przez cale lato i jesień robiono przetwory owocowe na zimę pod fachowym nadzorem dziedziczki, która nieraz osobiście włączała się w te prace."

Odpoczynek po pracy naznaczały rozrywki, " W lecie , gdy sporo osób przebywało we dworze, ulubioną ich rozrywką był tenis, jazda konna, a także spacery po parku i do pobliskiego lasu. Często też dom rozbrzmiewał śpiewem i muzyką, a czasem tańczono."

 Dużą część wspomnień zajmuje wojna i okupacja.  Ojciec pani Marii Zdzisław Marchwicki w czasie wojny służył w I Dywizji Pancernej generała Maczka. Po wojnie nie mógł wrócić do kraju, mieszkał w Edynburgu. Okazuje się także, że obca ziemia nie była dla Polaków gościnna. Często zmagali się z brakiem pracy, środków na życie, a przede wszystkim tęsknotą za krajem i najbliższymi.

 Bardzo zachęcam -  sięgnijcie po tę książkę! Znajdziecie ją w naszej bibliotece, do której zakupiliśmy 5  jej egzemparzy .