Archiwum bloga

czwartek, 5 listopada 2026

Spotkanie DKK oraz akcja wykonywania pocztówek terapeutycznych.

 

5 listopada w środę uczestniczki DKK spotkały się, aby podzielić się wrażeniami po przeczytaniu książki koreańskiej pisarki Sohn Wong-Pyung. To była prawdziwa literacka uczta, ponieważ powieść jest napisana świetnie, trzyma w napięciu i budzi wiele emocji. Z czym musi się zmierzyć nastoletni chłopiec nękany w szkole przez rówieśników, dlatego, że jest inny- nie okazuje uczuć? Cierpi na zaburzenie zwane aleksytymią, które utrudnia odczuwanie smutku, czy strachu. Wzruszające jest to, w jaki sposób matka tłumaczy mu uczucia każdego dnia, aby mógł w odpowiedni sposób reagować i nie budzić niechęci, czy zdumienia ludzi. Obok niego pojawia się drugi chłopiec Gon również bardzo skrzywdzony przez los, borykający się z odrzuceniem, tęsknotą za nieżyjącą matką. Tych dwóch młodych ludzi się wbrew wszystkiemu zaprzyjaźnia. 
W drugiej części spotkania zgodnie z ,,Ogólnopolskim Tygodniem Biblioterapii " uczestniczki DKK  wykonywały pocztówki terapeutyczne przeznaczone dla osób samotnych, seniorów oraz chorych. Akcja jest objęta patronatem Polskiego Towarzystwa Biblioterapeutycznego.






Spotkanie DKK oraz akcja wykonywania pocztówek terapeutycznych.




5 listopada w środę uczestniczki DKK spotkały się, aby podzielić się wrażeniami po przeczytaniu książki koreańskiej pisarki Sohn Wong-Pyung. To była prawdziwa literacka uczta, ponieważ powieść jest napisana świetnie, trzyma w napięciu i budzi wiele emocji. Z czym musi się zmierzyć nastoletni chłopiec nękany w szkole przez rówieśników, dlatego, że jest inny- nie okazuje uczuć? Cierpi na zaburzenie zwane aleksytymią, które utrudnia odczuwanie smutku, czy strachu. Wzruszające jest to, w jaki sposób matka tłumaczy mu uczucia każdego dnia, aby mógł w odpowiedni sposób reagować i nie budzić niechęci, czy zdumienia ludzi. Obok niego pojawia się drugi chłopiec Gon również bardzo skrzywdzony przez los, borykający się z odrzuceniem, tęsknotą za nieżyjącą matką. Tych dwóch młodych ludzi się wbrew wszystkiemu zaprzyjaźnia. 
W drugiej części spotkania zgodnie z ,,Ogólnopolskim Tygodniem Biblioterapii " uczestniczki DKK  wykonywały pocztówki terapeutyczne przeznaczone dla osób samotnych, seniorów oraz chorych. Akcja jest objęta patronatem Polskiego Towarzystwa Biblioterapeutycznego.








 



























środa, 28 października 2026

Tajemniczy grób z roku 1866 na kuczborskim cmentarzu

 Jest miejsce na kuczborskim cmentarzu z zanurzoną w ziemi wiekową płytą nagrobną i wyrytą na niej inskrypcją. Część znaków jest już niewidoczna, pozostałe mówią o pochowanym tutaj Wincentym Chełmickim zmarłym w wieku 47 lat. Obok płyty tkwi okazały pień ściętego drzewa tworząc wraz z ziemią niewielkie wzniesienie. Kim był ten człowiek, którego nagrobek porośnięty mchem często mijaliśmy w drodze na rodzinne groby? Dziś, przed Dniem Wszystkich Świętych warto pokusić się o odkrycie tajemnicy tego grobu, tym bardziej, że pierwowzorem postaci opata z Tulczy z powieści Henryka Sienkiewicza ,,Krzyżacy" był syn tegoż Wincentego Chełmickiego  - Zygmunt Chełmicki: kapłan, publicysta, wybitny mówca, działacz społeczny, polityk, wydawca. Przyjaźnił się z Henrykiem Sienkiewiczem, podawał do chrztu jego córkę Jadwigę, a także innymi znanymi w owym czasie osobami m. in. z Ignacym Janem Paderewskim.




Płyta nagrobna z napisem: ,,Tu spoczywają zwłoki Wincentego Chełmickiego". Grób znajduje się na cmentarzu w Kuczborku.




  Fot. ze strony :Ksiądz Zygmunt Chełmicki herbu Nałęcz     Ksiądz prałat Zygmunt Chełmicki ( z prawej) u Henryka Sienkiewicza. 

 Powstała nawet biografia Zygmunta Chełmickiego autorstwa Andrzeja Mrozińskiego, wydana w 1981 roku. Z artykułu opublikowanego w 2012 roku przez Dobrzyńskie Towarzystwo Naukowe zaczerpnęłam informacje, iż ksiądz Zygmunt ukończył seminarium duchowne w Płocku, następnie kształcił się w Munster. w Westfalii.  W końcu osiadł w Warszawie, gdzie zaangażował się w działalność społeczną, polityczną i publicystyczną. Był autorem kilku książek m. in. biografii wybitnego papieża, Leona XIII. Swoją podróż do Brazylii, gdzie ubolewał nad losem polskim emigrantów żyjących w skrajnie ciężkich warunkach opisał w książce pt. ,,W Brazylii: notatki z podróży". Przeznaczył  wtedy wszystkie swoje pieniądze, na to by ok. 30 z nich ( polskie rodziny) powróciło z nim do kraju - z brazylijskiego piekła. Angażował się w sprawy najbiedniejszych, współtworzył przytułki, schroniska dla ubogich, jadłodajnie, był wszędzie tam, gdzie potrzeba było wielkiego serca, błyskotliwego umysłu i wielkiego talentu organizatorskiego. Był on jedną z najbardziej znanych postaci ówczesnej Warszawy. Zarzucano mu jednak prorosyjskość, a księżna Maria Lubomirska nazywała go księdzem bez cechy kapłaństwa i niewieścim admiratorem. Zebrał więc ten kapłan całe spektrum  cech.

Wracając do osoby Wincentego Chełmickiego, którego prochy spoczywają w kuczborskiej nekropolii, to źródła mówią, iż był porucznikiem wojsk rosyjskich, zaś na akcie urodzenia jego syna Zygmunta jest wspomniany, jako urzędnik skarbowy w Warszawie.  W akcie zgonu czytamy:  w 1966 roku, 21 kwietnia o 6 wieczór  zmarł Wincenty Chełmicki lat 47, posesor dzierżawy dóbr Kuczbork, urodzony w Mławie, syn Damazego i Tekli z Bońkowskich. Dokument ten podpisali : organista Józef Targowski i Adam Brzuchalski. Ojciec Wincentego - Damazy piastował ważną funkcję sekretarza obwodu mławskiego jednocześnie był dziedzicem wsi Łomia pod Mławą. Rodzina ta pieczętowała się herbem ,,Nałęcz".  Damazy Chełmicki Z dokumentów można się dowiedzieć, iż w pierwszej połowie XIX w. dziedzicami Kuczborka byli Jakub, a później Leon Krajewscy blisko spokrewnieni z Wincentym Chełmickim. W latach 1792-1809 dobra kuczborskie były w posiadaniu Józefa Bońkowskiego, później przejęli je jego spadkobiercy Krajewscy. 

Wydaje się, że postać Wincentego Chełmickiego została nieco przybliżona czytelnikom tego bloga. 


czwartek, 1 października 2026

DKK - ,,Usta -Usta" Antoine Wilson

 Antoine Wilson napisał książkę, którą nie tylko dobrze się czyta, ale opowiada ona także ciekawą historię. Trudno się oderwać od tej powieści, a kartki same się wręcz odwracają pokazując kolejne sceny. Jeśli masz dobry gust drogi czytelniku - z pewnością po nią sięgniesz. Na lotnisku spotykają się dawni koledzy z liceum, jeden z nich jest literatem, drugi bogatym, odnoszącym sukcesy marszandem. Podczas oczekiwania na spóźniony lot Jeff opowiada koledze historię swojego sukcesu, tajemnicę, której nikomu dotąd nie wyjawił. Tyle w wielkim skrócie. 

W sobotę podczas spotkania DKK nie było z nami Małgosi Milewskiej - naszej koleżanki i klubowiczki, która przez 14 lat uczestniczyła we wspólnych  spotkaniach i działaniach. Małgorzata wyprowadza się z Zielonej, a na pożegnanie otrzymała dyplom i jesienną wiązankę kwiatów od biblioteki. Będzie nam Ciebie brakowało Małgosiu - te same słowa napisałam Ci na Dyplomie.









                                                 Jesienny bukiet dla Małgosi











sobota, 5 września 2026

Narodowe Czytanie - ,,Dziady" Adama Mickiewicza


 Po raz czwarty w naszej bibliotece i 15 w Polsce zorganizowano  Narodowe Czytanie. Tym razem czytaliśmy ,,Dziady" Adama Mickiewicza -  najważniejszy dramat polskiego romantyzmu. Tytułowe ,,Dziady" to nazwa pogańskich obrzędów  naszych przodków związanych z wiarą powracania na ziemię duchów zmarłych.

,,Czego potrzebujesz, duszeczko,
 Żeby się dostać do nieba?
 Czy prosisz o chwałę Boga?
 Czyli o przysmaczek słodki?'  - pyta Guślarz Aniołka w II części ,,Dziadów". 
Kiedy zabrzmiały w naszej bibliotece pierwsze słowa z ,,Dziadów" zostaliśmy przeniesieni w świat Mickiewicza - jego wizji, fantazji, odtwarzanych zwyczajów i tradycji naszych przodków. Po prostu czysta magia, w tamtym momencie wręcz namacalna i bliska nam wszystkim.

Pragnę podziękować za udział w Narodowym Czytaniu ,,Dziadów" w naszej bibliotece wszystkim uczestnikom. W interpretacji utworu wyrażane były emocje, dzięki którym dramat stał się nam bliższy i zrozumiały, w wielu momentach rozpalał wyobraźnię i zmuszał do refleksji.