Archiwum bloga

wtorek, 5 maja 2020

Informacja

Informacja
     W związku z możliwością od dn.4 maja otwarcia niektórych instytucji kultury informujemy, że od 5 maja w Gminnej Bibliotece Publicznej w Kuczborku - Osadzie i filii biblioteznej w Zielonej zostają ponownie otwarte wypożyczalnie dla czytelników.Czytelnia i czytelnia internetowa pozostają zamknięte do odwołania.

wtorek, 24 marca 2020

Biblioteki - czasowe ograniczenie działalności

W związku z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii w okresie od dnia 20 marca 2020r. do odwołania obowiązuje czasowe ograniczenie działalności instytucji kultury.      W związku z tym informujemy, że Gminna Biblioteka Publiczna w Kuczborku - Osadzie i filia biblioteczna w Zielonej będą nieczynne dla czytelnika od 20 marca 2020r. do odwołania.

Drodzy czytelnicy, mamy dla was darmowe kody Legimi. Możecie czytać nie wychodząc z domu. 

środa, 11 marca 2020

Legimi- darmowe kody

 Jeśli chcecie bez wychodzenia z domu mieć dostęp do książek( oferta jest bogata) skorzystajcie z darmowych kodów dostępnych w bibliotece, możemy wysłać wam je także na pocztę elektroniczną.

Jednym z argumentów, by skorzystać z naszej propozycji jest prostota uzyskania dostępu. Warunek jest prosty - trzeba mieć konto w bibliotece, konto w Legimi, urządzenie mobilne (czytnik, tablet, telefon) i kod z biblioteki.  Po uzyskaniu kodu w bibliotece, trzeba się zalogować do Legimi i na odpowiedniej (dla danej biblioteki) stronie, wpisać kod aktywujący dostęp do usługi. Od tej pory można dodawać książki (dostępne w abonamencie bibliotecznym) na swoją półkę i pobierać je na urządzenia mobilne (czytniki, tablety itp.). 

poniedziałek, 9 marca 2020

DKK - "Pani Furia" Grażyny Plebanek

Sobotnie spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w naszej bibliotece upłynęło na rozmowie na temat książki Grażyny Plebanek pt. "Pani Furia". Poznajemy tu historię Alii, ciemnoskórej kobiety z Kinszasy, z Konga, która wraz z rodziną przeprowadza się do Belgii.
Tematem powieści jest samotność, z którą musi zmierzyć się tytułowa bohaterka. Pomimo, ze ma rodziców,czuje  się z wyobcowana. Jej mama woli oglądać seriale i smarować się kremami wybielającymi. Ojciec wyjeżdża,  opuszcza rodzinę, a Alia musi opiekować się braćmi. Bardzo szybko boks staje się jej odskocznią, może stara się dzięki niemu złagodzić drzemiącą w niej furię. Zachęcamy  serdecznie do sięgnięcia po tę pozycję.
Spotkanie zakończyło się poczęstunkiem  i tortem, który miał być "Tortem z okazji Dnia Kobiet".
Zapach kawy i słodkich smakowitości niech nam się kojarzy z książką.
Przypominam, że dzięki działalności DKK pozyskujemy fundusze na niektóre spotkania z pisarzami i warsztaty.






wtorek, 21 stycznia 2020

Legimi w bibliotece w Zielonej





w filii bibliotecznej w Zielonej


ODBIERZ KOD NA DARMOWE EBOOKI  LEGIMI W  BIBLIOTECE







Uzyskaj dostęp do 20 000 ebooków 
na smartfonie, tablecie
e-czytniku i komputerze
Uzyskaj dostęp do 50 000 ebooków na smartfonie, tablecie, e-czytniku i komputerze bezpłatnie przez internet.

Zasady są proste!

1. Aby uzyskać dostęp do zasobu Legimi musisz posiadać ważną kartę biblioteczną. Przyjdź do biblioteki i odbierz darmowy kod dostępu. Pamiętaj, kod musi być aktywowany w miesiącu, w którym został pobrany, w przeciwnym wypadku – wygasa.

2. Załóż konto na stronie konsorcjum mazowieckiego : https://www.legimi.pl/mazowieckie podając kod otrzymany w naszej bibliotece, a następnie nazwę użytkownika, adres e-mail(na który przesłany zostanie przez Legimi e-mail z linkiem aktywacyjnym, w który należy kliknąć) i hasło- od tego momentu możesz korzystać z usługi przez 30 dni( np. 14.01.2020- 14.02.2020).

3. Po następny kod zgłoś się do biblioteki.

4. Jeśli do ostatniego dnia miesiąca czytelnik nie aktywuje pobranego w bibliotece kodu, kod ten wygasa, a kolejny kod musi pobrać w bibliotece. O konieczności jego aktywowania w miesiącu jego pobrania bibliotekarz powiadamia czytelnika.

czwartek, 9 stycznia 2020

DKK- "Służące do wszystkiego" Joanny Kuciel-Frydryszak

Sylwestrowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki nie tylko podsumowało rok 2019, dzieliliśmy się także na nim naszymi odczuciami na temat kolejnej, ostatniej zadanej sobie książki pt. Służące do wszystkiego"Joanny Kuciel-Frydryszak. Autorka pokazuje los dziewcząt wiejskich, które już w wieku 15 lat zatrudniano w domach mieszczańskich. Musiały wykonywać wszystko, co im zostało nakazane za kiepskie wynagrodzenie. Jeszcze gorszy mógł być los służby wiejskiej, gdzie obowiązków było znacznie więcej, a chlebodawca bardziej wymagający.
W galerii służących pojawiają się zarówno te, które zapisały się w historii: Anna Kaźmierczak, prababcia kanclerz Angeli Merkel, Teosia Pytkówna, żona Stanisława Wyspiańskiego, Aniela „Ciemna”, która wymyśliła końcówkę Ferdydurke, komunistka Etla Bomsztyk, jak i te bezimienne. 
Skądinąd  wiadomo, że służące w niektórych domach traktowane były często, jak członkowie rodziny, a ich przyjaźń z chlebodawcami trwała lata.
Na zakończenie naszego spotkania uczestniczki otrzymały upominki za aktywne uczestnictwo w DKK w ciągu roku. Były to kalendarze, notesy i książki.




środa, 4 grudnia 2019

Akcja świąteczna skierowana do dzieci

Z początkiem grudnia zapraszamy dzieci do losowania słodkich upominków. Czekają na was świąteczne książeczki do wypożyczania. Każda książka oznaczona jest karteczką z numerkiem.
 Aby wylosować upominek należy wybrać książkę , do której przydzielono małe co nieco z tym samym oznaczeniem znajdujące się na bibliotecznej choince. Macie także do odgadnięcia tytuł bajki na podstawie fragmentu tekstu dołączonego do paczuszki z upominkiem. Zapraszamy!




Nasza pierwsza mała czytelniczka, która wzięła udział w naszej akcji. Tutaj z mamą.


poniedziałek, 2 grudnia 2019

"Pokój" Emmy Donoghue - spotkanie DKK

"Bardzo bym chciał oglądać telewizor cały czas, ale on ogłupia. Zanim zeszłem z Nieba, Mama miała go włączony ciągle i stanęła się zombi, co jest jak duch, ale chodzi łup łup łup. I teraz zawsze wyłącza po jednym odcinku, potem komórki się rozmnażają na nowo przez dzień i po kolacji możemy obejrzeć następny program i wymądrzeć we śnie."
"Pokój" - Emma Donoghue


Na sobotnim spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawialiśmy o powieści Emmy Donoghue pt. "Pokój".Jest to książka napisana z perspektywy pięcioletniego Jacka, który urodził się i wychował w tytułowym pokoju. Mieszka tam z matką, która bardzo stara się mu stworzyć namiastkę prawdziwego życia. Chłopczyk nie wie, jak wygląda ono poza pokojem, nie wie, że żyją tam ludzie, zwierzęta itp. Jedynymi ludźmi, jakich zna są mama i zły stary Nick, który ją porwał, gdy miała 19 lat i jest ojcem małego Jacka. Powieść jest bardzo przejmująca, pozostaje na długo w umyśle po przeczytaniu. Szczególnie niebezpieczny jest czas, gdy matka zdaje sobie sprawę, że aby ratować syna i siebie musi odciąć się od więziennej uległości.
 Książka wyjątkowo silnie wpłynęła na nas, wywiązał się emocjonalna dyskusja na jej temat. Bardzo chciałabym ją wam polecić.
Druga część spotkania upłynęła pod znakiem "Andrzejek". Były ciasteczkowe wróżby, słodycze i kawa. Uczestnicy otrzymali drobne upominki w postaci notesów  i długopisów, ale to jeszcze nie wszystko. Za miesiąc kolejne spotkanie. Tym razem na bibliotecznym stole pojawią się "Służące do wszystkiego" Joanny Kuciel-Frydryszak. Zapraszamy!











czwartek, 21 listopada 2019

Schadzki młodzieżowe - spotkanie z Teresą Dwórznik-Romańską

20 listopada gościliśmy w bibliotece w Zielonej poetkę i pisarkę regionalną panią Teresę Dwórznik-Romańską. Jest ona autorką tomików poezji pt. "A kiedy", "Supełki", "W codzienności" oraz prozy z tzw.  "nurtu chłopskiego" pt. "Tam, gdzie Wel drąży wąwozy i Wkra nawadnia łąki. Obrazki wiejskie"pisane gwarą. Współpracuje z "Działdowską Kuźnią Słowa". Jest też często gościem audycji w Radio 7, gdzie czyta  fragmenty swojej  książki.
Na spotkanie przybyli uczniowie z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Zielonej wraz z panią Iwona Siudzińską. Celem było zwrócenie uwagi młodzieży, w jaki sposób w dawnej polskiej wsi spędzano wolny czas na przykładzie rozdziału z książki pt."Tam, gdzie Wel drąży wąwozy i Wkra nawadnia łąki"czytanej gwarą przez autorkę."Ślepy gac" , karciany flirt" i "fanty" nie są już  nam obce, chociaż bardzo odbiegają od popularnego facebooka i gier komputerowych.
 Aby nawiązać do atmosfery połowy XIX wieku polskiej wsi czytaliśmy tez wspólnie fragment rozdziału "Uroki chłodów", gdzie  oczami wyobraźni widzieliśmy chałupy kryte strzechą i byliśmy świadkami jednego dnia z życia chłopskiej rodziny.
Uczniowie próbowali swoich sił w czytaniu gwarą prozy Pani Dwórznik-Romańskiej i zyskali szczerą aprobatę pisarki.
Na zakończenie poczęstowaliśmy wszystkich ciasteczkami wykonanymi na podstawie starej receptury, pieczonymi na patelni, po wiejsku. Autorka otrzymała w podziękowaniu za spotkanie kwiaty i obiecała kolejne, gdy w jej dorobku ukaże się nowy tomik poezji.










piątek, 8 listopada 2019

Lucjan, jesteś największym bohaterem wsi!

Wspomnienia z czasów II wojny św. nadesłał pan Lucjan Lorkowski



W listopadzie 1944 roku  zostałem nazwany przez starszych chłopaków z Zielonej ( moich sąsiadów) największym bohaterem wsi.
A powodem do tego był mój czyn "bohaterski" polegający na tym, że odważyłem się przejść przed wachmanem bez zdejmowania czapki i wyprostowany , bez ukłonów. Nadmieniam, że wachman to był miejscowy żandarm niemiecki  nadzorujący wieś w czasie okupacji. Obowiązkiem każdego Polaka było oddawanie mu hołdu poddańczego, czyli zdejmowanie przed nim czapki i kłanianie się.  Kurier Żuromiński kiedyś opisywał ten okupacyjny obowiązkiem, nazywając go czapkowaniem.
Oczywiście, że zostałem podpuszczony  przez starszych kolegów do tego czynu. Najpierw przemaszerowałem dumnym krokiem przed wachmanem ,  ale z 10 metrów od niego, bacznie obserwując czy nie otwiera kabury. Wachman był chłopem wielkim, brzuchatym i podstarzałym dlatego trochę niemrawym, a więc liczyłem na to, że w razie czego mogłem zwiać. Ponieważ nie reagował , to drugi raz przemaszerowałem przed nim, ale już znacznie bliżej i cały czas obserwując czy nie sięga do kabury po pistolet. Jednak za trzecim razem chyba za blisko się do niego zbliżyłem, bo dostałem takiego kopa, że wylądowałem w rowie a kość ogonowa boli mnie do dzisiaj
( moralnie). Na drugi dzień była "zbiórka" chłopaków i wtedy od nich usłyszałem: Lucjan! Chyba jesteś największym bohaterem wsi.

Po wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku, działalność miejscowych oddziałów AK i BCH bardzo się uaktywniła . Mój wuj Aleksander Groszewski( bohater i obrońca Modlina) jako dowódca II plutonu Batalionów Chłopskich w Zielonej często organizował zakonspirowane narady wojenne w sąsiedztwie mojego miejsca zamieszkania. Wtedy nakazywał mi zabawę w środku wiejskiej drogi i baczną obserwację, czy się nie zbliżają żandarmi niemieccy lub inne osoby. W razie czego miałem natychmiast go informować. Tam, gdzie była stodoła konspiracyjna stoi obecnie remiza strażacka, w której mieści się biblioteka publiczna.

Dnia 20 stycznia 1945 roku miałem wtedy 7 lat i 2 miesiące. Upłynęło od tego czasu 70 lat, ale wspomnienia są wciąż żywe. W tym dniu bawiłem się radośnie razem z wiejską dzieciarnią w wielkim śniegu niedaleko kościoła. Mróz był wtedy siarczysty . W samo południe," na oczach" całej dzieciarni wjechał do naszej Zielonej pierwszy czołg rosyjski. Stanął na obecnej ul. 1 Maja, na wprost polnej drogi prowadzącej na północ (przy dawniejszych czworakach).
Czołgiści gestami przywołali do siebie całą dzieciarnię i mnie też. Pierwsze słowa, które od nich usłyszeliśmy to: kuda giermańcy. Bez tłumacza te słowa zrozumieliśmy i cała nasza gromadka wyciągnęła rączki w kierunku Żuromina, na zachód. Ale oni wiedzieli lepiej co mają robić. Po 2, może 3 godzinach postoju, kiedy zjechało się więcej czołgów ruszyli na północ polną drogą przy starym cmentarzu. W prostej linii do przedwojennej granicy niemieckiej mieli tylko do pokonania około 15 km. Wiem z wiadomości prasowych na temat ofensywy zimowej, że w 1945 roku na terenie Prus wschodnich Niemcy zgromadzili potężne siły, ok. 1,5 miliona wyborowych żołnierzy. Nic tu nie pomogło. Natarcie było błyskawiczne i bezpardonowe. Wkraczające wojska rosyjskie w opuszczonych niemieckich domach często napotykały gorące jeszcze obiady na stołach.
(...)

Dodaj napis
                                             Pan Lucjan Lorkowski w naszej bibliotece.